Wielki Gościniec Litewski szansą na podróż w czasie

Wyobraź sobie, że znów mamy XVIII wiek, a Polska i Litwa ponownie są zjednoczone w jedno państwo. Prężnie rozwija się poczta, którą trzeba regularnie transportować między Wilnem a Warszawą. Właśnie w takich realiach swoje lata świetności przeżywał Wielki Gościniec Litewski, który dziś jest pełen atrakcji turystycznych. Koniecznie trzeba je zobaczyć!

Wielki Gościniec Litewski był jednym z najważniejszych szlaków handlowych XVIII-wiecznej Polski. Wiódł przez tereny dzisiejszej Polski, Białorusi i Litwy. Zaczynał się w Warszawie i kończył w Wilnie. Po drodze nie brakowało oddziałów pocztowych. Tą trasą podróżowali królowie, książęta, szlachcice i magnaci. Teraz podobną i niezapomnianą przygodę możesz odbyć również ty!

Jak ruszyć w podróż z Warszawy do Wilna? Sposoby są co najmniej cztery

Warszawę i Wilno dzieli dystans blisko 700 kilometrów, dlatego pokonać tę trasę można na wiele sposobów. Najszybszy to podróż własnym samochodem lub też autobusem albo pociągiem. Podróż zajmie około 6 – 9 godzin i będzie należała do przyjemnych ze względu na zmieniający się za oknem krajobraz. Taka podróż pozbawiona jest jednak nutki ekscytującej przygody, jaką mogli przeżyć królowie czy kupcy, którzy ruszali w trasę w XVIII wieku. Właśnie dlatego, zamiast się śpieszyć, warto rozłożyć ją na kilka dni. Zatrzymaj się w Warszawie, Sulejówku, Sokołowie Podlaskim, Bielsku Podlaskim, Białymstoku, Grodnie, albo dowolnym innym miejscu na trasie, aby ostatecznie dotrzeć do Wilna.

Podróż pełną przystanków możesz odbyć własnym samochodem albo komunikacją publiczną. Poszukiwacze przygód mogą także spróbować przebyć ją rowerem. Pomysłów i sposobów na dotarcie z jednej stolicy do drugiej może być tyle, ilu śmiałków, którzy znajdą się na słynnym szlaku.

Atrakcje na trasie Warszawa – Wilno. To tylko kilka miejsc, w których warto się zatrzymać

Zgodnie z historią szlak zaczynał się w Warszawie, więc i wy możecie rozpocząć tu swoją przygodę. Na liście miejsc wartych uwagi znajduje się m.in. Starówka, ale i Łazienki Królewskie wraz z Pałacem na Wodzie. Najmłodsi zapewne chętnie obejrzą hipopotamy, lwy, słonie i żyrafy, które mieszkają w tutejszym zoo. 

Warto wybrać się też do Centrum Nauki Kopernik. Choć w XVIII wieku taki obiekt nie śnił się nawet filozofom, dziś jest to miejsce, które idealnie wciela w życie motto epoki oświecenia: „uczyć bawiąc”. Tam fizyka nie jest nudną lekcją w szkole, ale żywą nauką, która na licznych stanowiskach wyjaśnia, jak działa nasz świat.

Kolejnym przystankiem na waszej trasie może być Sokołów Podlaski, w którym rozprostujecie nogi po kilkugodzinnej przejażdżce, spacerując po miejskim parku. Znajduje się w nim także plac zabaw, w którym rodziny z dziećmi mogą miło spędzić czas.

Podczas postoju w Drohiczynie warto natomiast wspiąć się na Wzgórze Zamkowe, z którego rozpościera się piękny widok na rzekę Bug. Na uwagę zasługuje także wybudowana na przełomie XVII i XVIII wieku Katedra Trójcy Przenajświętszej. Być może to w niej zatrzymywali się na krótką modlitwę polscy książęta przemierzający Wielki Gościniec Litewski.

Dłuższą przerwę na pewno warto urządzić w Białymstoku. Obecna stolica województwa podlaskiego pozostaje miejscem wolnym od tłumów turystów. Warty obejrzenia jest zwłaszcza Pałac Branickich, przez wielu nazywany podlaskim Wersalem. Oprócz barokowego pałacu radzimy przejść się po tamtejszym ogrodzie. Tętniącym życiem sercem miasta jest Rynek Kościuszki. Nie brakuje tam restauracji i kawiarni, w których spróbujecie lokalnych dań.

Z Warszawy do Wilna przez Białoruś historycznym Wielkim Gościńcem Litewskim

Dalej historyczna trasa prowadziła przez teren dzisiejszej Białorusi. Najważniejszym punktem na tym odcinku trasy było Grodno. Tutaj ciekawą atrakcją jest Stary Zamek, który góruje nad okolicą. Z jego okien rozpościera się piękny krajobraz rzeki Niemen. To piękna gotycko-renesansowa forteca, za której ostateczną formę odpowiada polski król Stefan Batory, szczerze kochający to miejsce.

Z punktu widzenia polskiej historii kolejną ważną i ciekawą atrakcją jest Nowy Zamek, który został wybudowany w latach 1737 – 1742, za czasów panowania Augusta III Sasa. To właśnie w jego murach podpisano dokumenty związane z pierwszym rozbiorem Polski.

Po lekcji nie zawsze łatwej historii naszego kraju, zwłaszcza rodziny z dziećmi mogą zrelaksować się w grodzieńskim zoo. Będzie to niesamowita przygoda, podczas której najmłodsi będą mieli szansę zobaczyć ponad 300 gatunków zwierząt.

Dalsza część Wielkiego Gościńca Litewskiego wiedzie już przez teren dzisiejszej Litwy. Na dłużej warto się zatrzymać w Druskiennikach, gdzie zlokalizowany jest znany aqua park, jeden z największych w Europie. Częścią tego kompleksu jest trzygwiazdkowy hotel. To idealne miejsce do odpoczynku po długiej podróży.

Ostatnim punktem szlaku jest Wilno, czyli stolica Litwy, z ponad 700-letnią historią. Największą atrakcją jest tutaj niespieszne spacerowanie między kolejnymi uliczkami zabudowanymi wysokimi kamienicami. Ważnymi punktami są Ostra Brama, Katedra Wileńska. Ze względu na wspólną historię Polski i Litwy warto odwiedzić także Pałac Władców Litewskich. W jego murach utworzono muzeum przybliżające historię Wielkiego Księstwa Litewskiego.

Gdzie nocować na trasie z Warszawy do Wilna? Wszystko zależy od potrzeb

Jeżeli chcesz poczuć się niczym współczesny król i planujesz wynagrodzić sobie godziny spędzone w samochodzie, pociągu czy na siodełku roweru, możesz zatrzymać się w eleganckich hotelach pełnych udogodnień.

W Warszawie może to być Hotel Bristol. W Białymstoku warto rozważyć nocleg w Hotelu Aristo położonym tuż obok Pałacu Branickich, albo nowoczesnym Hotelu Esperanto inspirowanym wielokulturowością miasta.

W Grodnie dobrym wyborem może być położony w centrum miasta Hotel Siemaszko. Na Litwie możesz zregenerować się w Hotelu Grand SPA Lietuva Druskieniki w Druskiennikach. W Wilnie natomiast zwieńczeniem podróży może być nocleg w Hotelu PACAI. Znajduje się on w XVII-wiecznym pałacu, ale tamtejsze wnętrza zostały zaaranżowane w nowoczesny sposób, co stanowi ciekawy kontrast.

Przewiń do góry